Parafia pw. Św. Marii Magdaleny
top

Struktura Mszy świętej. Woda święcona i znak krzyża

Rozpoczynamy cykl homilii katechetycznych. Pierwszą część poświęcimy Eucharystii.

(Poniższe teksty nie są stenograficznym zapisem homilii, lecz tylko szkicem)

  1. (24 niedziela okresu zwykłego. 15.09.2019)

Tyle razy w moim życiu uczestniczyłem już we Mszy świętej. Czy zastanawiałem się kiedykolwiek nad tym, skąd się wzięła ta nazwa? Dlaczego dodajemy przymiotnik „święta”? Jak należy się do niej przygotować? Czy czasami nie wpadłem już w rutynę i niejako mechanicznie w niej uczestniczę?

Tak naprawdę to przygotowanie musi rozpocząć się już wcześniej, w domu, poczynając od mojego nastawienia: czy idę spełnić tylko obowiązek? Czy nie ma w tym przymusu zamiast radości ze spotkania z najlepszym Bogiem? Jak często uczestniczę w Eucharystii? Przychodząc do kościoła należy w pierwszej kolejności wyłączyć lub przynajmniej wyciszyć telefon, aby nie przeszkadzać innym i sobie w spotkaniu z Bogiem.

Jak właściwie korzystać z kropielnicy w kościele?

Znasz to, bo co niedzielę powtarzasz ten gest. Zanurzenie ręki w kropielnicy, potem znak krzyża. Robisz to mechanicznie. Idziesz dalej. Przy wyjściu podobnie. Na pewno robisz to dobrze?

Kiedy wchodzimy do Kościoła, nasza ręka czasem podświadomie szuka kropielnicy, miejsca, gdzie zawsze znajduje się woda święcona. Zanurzamy tam rękę, potem znak krzyża, idziemy dalej, siadamy w ławce.

Po co właściwie to robić? W kropielnicy powinna być woda święcona. Mamy tu do czynienia z jednym ze sakramentaliów, czyli takich przedmiotów lub czynności, które (trochę podobnie jak sakramenty) mają na celu wywołanie konkretnych skutków duchowych, cielesnych, a czasem uzdrawiających.

 

Czasami mam wrażenie, że niektórzy przywiązują większą wagę do samego znaku i wody niż do wiary. A przecież to nie magia, ale wiara w działanie Boga sprawia, że te czynności lub przedmioty nabierają mocy. Dlatego poświęcona woda jest znakiem Bożej obecności, chroni nas przed złem i działaniem szatana i jest zewnętrzną formą wyznania wiary. Ale działa tak tylko dlatego, że poprzedziła ją nasza wiara w Boga i jego łaskę. Bez tego przypisujemy wodzie właściwości, których po prostu nie ma.

Zanurzenie ręki przed wejściem do świątyni znajduje swoje pochodzenie w starożytności, w czasach starożytnej Grecji i Rzymu, kiedy każdy, kto wstępował do świątyni, musiał obmyć się, by czystym stanąć przed obliczem bogów. Miało to oczywiście bardzo symboliczne znaczenie - pokazywało, że przed bogiem staje się zawsze czystym, obmytym z codzienności i powszedniości życia.

Po co właściwie zanurzamy dłoń w kropielnicy i jakie to ma znacznie.

Są dwie płaszczyzny: pierwsza to kwestia pokuty; druga, wiary i znaczenia miejsca.

Zanurzamy rękę w kropielnicy, by obmyć się z grzechu i uświęcić samego siebie przed wejściem do miejsca świętego, jakim jest kościół. Kiedy wchodzę przed oblicze Tego, który jest samą świętością, nie chcę być zbrukany grzechem, tylko czysty. Nawiązuje to do chrztu świętego, który gładzi grzech pierworodny.

Dalej, znak krzyża wykonany palcami zanurzonymi w wodzie święconej ma nam przypominać o naszym chrzcie i włączeniu w Kościół. Dzieje się to przed wejściem na liturgię, która jest doskonałą ofiarą Jezusa, w której chcemy uczestniczyć.

Często obserwujemy, że osoby po wyjściu z liturgii również zamaczają palce w wodzie święconej i wykonują znak krzyża. To dobrze, czy źle? Nie ma jasnej odpowiedzi na to pytanie, bo to zależy od tego, kto wykonuje taki gest. Może też być symbolem, bo zanurzając rękę w wodzie, tą samą rękę, którą podamy potem sąsiadowi, przytulimy żonę, czy pogłaskamy dziecko, zanosimy Chrystusa tam, gdzie chce być najbardziej obecny: między ludzi.

Błędy, jakie popełniamy przy wykonywaniu znaku krzyża

To pierwszy gest modlitewny, jakiego nauczyliśmy się w dzieciństwie. To też nasze wyznanie wiary, najprostsze i najłatwiejsze. Tym znakiem Eucharystia rozpoczyna się i kończy.

Mamy dwa znaki krzyża. Każdy inny:

Wyróżniamy duży i mały znak krzyża. Ten pierwszy to nic innego, jak nakreślenie na głowie, ustach i sercu (zazwyczaj wykorzystuje się do tego kciuk prawej ręki) trzech małych krzyżyków. Co one oznaczają? Symbolizują one nasza gotowość do rozumienia, głoszenia i realizowania w swoim życiu Ewangelii. Mały znak krzyża wykonujemy zaraz przed przeczytaniem Ewangelii. Równocześnie wypowiadamy słowa: "Chwała Tobie, Panie" jako naszą odpowiedź na wezwanie do skupienia się na słowach Ewangelii.

Duży znak krzyża, ten dobrze nam znany, wykonujemy prawą ręką z wyprostowanymi palcami, które symbolizują pięć ran zadanych Chrystusowi na krzyżu. Może wydawać się śmieszne przypominanie tutaj jak go robimy, ale przypatrując się wiernym, którzy wchodzą do kościoła, jak go wykonują, przestaje nam być do śmiechu. Zaczynamy od czoła, wypowiadając w tym czasie słowa "w imię Ojca", potem kreślimy linię pionową do serca i wypowiadamy słowa: "i Syna", a następnie linią poziomą przechodzimy od lewego do prawego ramienia mówiąc: "i Ducha Świętego". Czy można tutaj popełnić jakiś błąd? Otóż tak: pierwszy związany jest z ułożeniem ręki. Pięć wyprostowanych palców jest ważne, bo przypomina o ranach Jezusa w chwili wielkiego cierpienia. A te nieodłącznie są związane z krzyżem, którego symbol wykonujemy.

Jakie znaczenie ma znak krzyża?

Znak naszej wiary ma proste, ale bardzo bogate znaczenie. Słowa, które wypowiadamy w czasie jego wykonywania zostały zaczerpnięte z zakończenia Ewangelii według św. Marka. Ten znak towarzyszy nam od samego początku życia aż do śmierci. W imię krzyża męczennicy oddawali swoje życie. Od samego początku w Kościele znak krzyża wyraża, że Bogu ofiarujemy wszystkie nasze codzienne sprawy, poświęcamy Mu nasze życie, proste i trudne decyzje, ludzi, którzy są dla nas bliscy. Znaczenie znaku krzyża pozostało przez wieki takie samo, chodzi w nim o oddanie Bogu wszystkiego, co posiadamy, wezwanie Trójcy Świętej do każdego aspektu naszego życia, oparcie się na krzyżu, od którego rozpoczęło się zbawienie każdego człowieka. Dlatego musimy się wystrzegać drugiego często popełnianego błędu, a mianowicie bezrefleksyjnego wykonywanie znaku, który przecież oznacza tak wiele. Spróbujmy sprawdzić, czy czasami nie wykonujemy mechanicznie gestu i zupełnie nie pamiętamy o tym, jakie jest jego znaczenie. Przecież to nasze wyznanie wiary! Pamiętajmy na słowa Chrystusa z Ewangelii wg. św. Łukasza: „Do każdego, kto przyzna się do mnie przed ludźmi, przyzna się i Syn Człowieczy”.

2019  Parafia pw. św. Marii Magdaleny we Lwowie